Strony

poniedziałek, 6 stycznia 2014

32. Zayn

Hejo Macie taki niedzielny   poniedziałkowy imagin. Trzymajcie się ciepło w tym nowym roku i komentujcie ♥
                                                                                          wasza Julu ♥
 
 
Czemu odszedłeś?
Czemu mnie opuściłeś?
Mówiłeś, że nie zostawisz, a zostawiłeś.
Moje serce wciąż bije tylko dla ciebie.
Siedzę tutaj sama i myślę, jak teraz jest u ciebie.
Co czujesz? Co robisz? Jak wyglądasz?
Pytanie te kłębią mi się w głowie.
Mam dość!
Nienawidzę cię.
Czy można kochać i nienawidzić jednocześnie?
Można.
Ty mnie do tego zmusiłeś.
Pewnie teraz patrzysz się na mnie z góry i śmiejesz się ze mnie,  ale mi nie jest do śmiechu.
Siedzę i płaczę.
Jestem pełna żalu, że nie przeżyjemy wspólnie naszej przyszłości.
Wiem, już jej nie ma.
Nie obwiniaj się, przepraszam że to mówię.
Pewnie znów cię ranię.
Przepraszam.
Czy ty umiesz płakać?
Tak, umiesz, bo pada.
Czemu akurat ty musiałeś odejść tak szybko?
Za dużo znaków zapytania. Za dużo myśli i pomysłów.
Chcę być z tobą.
Chcę mieć ciebie przy sobie.
A nie mam.
Co zrobić?
Przyjść do ciebie, czy zostać tutaj i nie mieć cię.
Nie wiem.
Policzę do trzech. Może skoczę?
Chcesz mnie mieć przy sobie, tak jak ja chcę być przy tobie?
Chcesz?
Myślę, że tak.
Ja też chcę cię mieć obok siebie.
Nieważne, że to będzie bolało. Bardziej boli to, że ciebie nie ma.
Wiem, powtarzam się, ale nie ma takich słów, które to opiszą.
Tęsknota za tobą jest jak przepaść bezdenna.
Ja chcę już spaść i wreszcie cię znaleźć.
Skoczę.
Pobiegnę zaraz do okna i otworze je.
Nie spojrzę w dół, tylko w górę. Na ciebie.
Uśmiechnę się i ...
Skoczę.
Będziemy wreszcie razem.
Razem.
 
                                                                                     To dla ciebie mój ukochany,
                                                                       kocham Cię Zayn i nigdy nie przestanę.

2 komentarze: