Cześć. 100 imagin!!! Jest on krótki ale postanowiłam go dodać bo długo nic nie publikowałam. Więc macie kochani. Drugą część prawdopodobnie dodam jutro albo pojutrze. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i że zostawicie tu jakieś komentarze :)
PS. Dziękuję za ponad 16 000 wyświetleń!!! Kocham Was <3 ~ Wiki
___________________________________________________________________________
Kolejny raz wciągnęłam biały proszek nosem. Po chwili poczułam, że robi mi się wesoło. Spojrzałam na (i.t.p).
- To ci pomoże o nim zapomnieć - powiedziała za nim powtórzyła moją czynność. Mimo, że robiłam się coraz szczęśliwsza to ciągle o nim pamiętałam. O wszystkim co mi zrobił. Niall. Mój najlepszy przyjaciel. Obiecał, że zawsze będzie przy mnie. Jesteś dla mnie najważniejsza - mówił. Możesz na mnie liczyć - kłamał. Do pewnego czasu faktycznie tak było a później postanowił spełniać marzenia. Poszedł do X - Factora i tam się wszystko zaczęło i za razem skończyło. Na początku pisał, dzwonił ale później już dla niego nie istniałam. Sława całkowicie go pochłonęła. Nie dzwonił, nie odpisywał. Zapomniał o swojej zwykłej przyjaciółce. W jego świecie nie istniałam - ej, słyszysz mnie? - ze wspomnień wyrwał mnie głos (i.t.p).
- Co mówiłaś? - śmieję się jak głupia. Skutek działania narkotyków.
- Tamci faceci są nieźli - wskazuje palcem na dwóch chłopaków przy barze - chodź - ciągnie mnie w ich stronę.
- Hej chłopaki - zaczynam zaskakując samą siebie - jestem (t.i).
- A ja Mark - uśmiecha się do mnie. Zamierzam przedstawić mu przyjaciółkę ale orientuję się, że gdzieś ją wcięło i drugiego chłopaka też - zatańczymy? - kiwam głową i się śmieję. Ruszamy na parkiet. Po pewnym czasie jestem już nieźle naćpana za sprawą (i.t.p). Tracę nad sobą kontrolę. Film zaczyna mi się urywać i ostatnie co pamiętam to jak wychodzę z Markiem z klubu i czyjś krzyk.
* * * *
Jest po drugiej w nocy. Wracam właśnie do domu z koncertu. Dobrze, że o tej godzinie nie ma korków. Nagle za szybą mijam znajomą sylwetkę. Gwałtownie zatrzymuję samochód i wysiadam. Widzę jak jakiś koleś ją całuje ale co gorsza ona jest całkowicie pijana.
- Ej! Zostaw ją! - krzyczę i podbiegam do nich.
- Czego chcesz? - pyta wściekły facet.
- Powiedziałem, żebyś ją zostawił! Wynoś się! - patrzy na mnie groźnie ale odchodzi.
- Weź sobie tą szmatę! - krzyczy. Pokazuję mu środkowy palec. Podchodzę przerażony do dziewczyny. Ledwo trzyma się na nogach. Chwytam ją mocno za ramiona. Cała się trzęsie. Nic dziwnego - myślę. Mamy zimę a ona ma na sobie sukienkę sięgającą ledwo do połowy ud. Nie mogę uwierzyć, że to ona. Zdejmuję swoją kurtkę i zarzucam jej na ramiona. Nie pachnie od niej alkoholem - zauważam. Patrzę jej w oczy. Ma powiększone źrenice. Czuję jak uginają się pode mną nogi. Jest całkowicie naćpana.
- (t.i) - szepczę.
- Czego chcesz? - nie mówi wyraźnie. Nie jestem w stanie odpowiedzieć. Prowadzę ją do samochodu dziękując, że nie ma w pobliżu żadnych fotoreporterów. Sadzam ją na przednim siedzeniu i przypinam pasami. Zajmuję swoje miejsce. Odpalam silnik ze łzami w oczach. Nie widziałem jej trzy lata i spotykam ją w takim stanie. Po pół godzinie jesteśmy pod moim domem. Biorę (t.i) na ręce i zanoszę do mojej sypialni. Kładę ją delikatnie na łóżku. Dopiero gdy zapalam lampkę dostrzegam, że włosy sięgają jej prawie do pupy a nie do ramion tak jak pamiętałem. Podchodzę i zdejmuję jej szpilki z nóg. Rzucam je na podłogę. Dotykam delikatnie policzka dziewczyny. Wzdryga się lekko i otwiera oczy.
- Nienawidzę cię Niall - czuję jakby ktoś wbił mi nóż w serce - to wszystko twoja wina. Zostawiłeś mnie - mówi szeptem i zamyka oczy. Stoję jak wmurowany. Czuję jak po moich policzkach ciekną łzy. Przykrywam ją kołdrą i opuszczam pokój. Nie jestem w stanie iść dalej więc siadam na najwyższym schodku. Ma rację. To wszystko moja wina. Zostawiłem ją ale nie było dnia żebym o niej nie myślał. Gdy zacząłem karierę słyszałem w mediach, że moja dawna przyjaciółka podobno się stacza ale nawet nie sprawdziłem czy to prawda. Pozwoliłem jej doprowadzić się do takiego stanu. To przeze mnie ćpa.


Nie wiem kogo mi bardziej żal :( chyba jednak tej dziewczyny. Niall! Teraz to musisz naprawić!! A nie będzie łatwo.
OdpowiedzUsuńŚwietny imagin, chociaż króciutki :) Wszystkiego najlepszego z okazji setnego imagina! ^^ Wenyyy :*
Biedna dziewczyna :( dlaczego Niall ją zostawił dla kariery?! Jak on mógł?!
OdpowiedzUsuńAle zeby przez niego zacząć ćpać to serio przesadził !
Mam nadzieje, że to naprawi, bo jak nie to ja już mu pokaże!
Jej! Setny imagin!!! Gratuluję Wam! Odwaliłyście kawał dobrej roboty. Życzę Wam nastepnej świetnej setki!
Weny!
Edzia :*